Wyjazdy narciarskie - Wyjazdy narciarskie to bajkowe chwile w Szklarskiej Porębie

Urlop w górach jest moim najczęściej wybieranym sposobem spędzania weekendów. Latem zaliczam,najtrudniejsze wierzchołki, a zimę przeznaczam na Wyjazdy narciarskie. Z wielu naszych polskich miejsc najczęściej wybierałem Zwardoń. Obecnie, mając nowego logana i więcej czasu wybieramy się w Dolomity. Chyba nie może być lepszy patent, na zimowe spędzanie czasu. Wyłącznie Wyjazdy narciarskie są godne, aby zajmować mój drogi czas. Od pewnego czasu, gdy kupiłem nowego passata, jeżdę własnym samochodem do Innsbrucku. Wcześniejsza jazda pociągiem do Bielska Białej i potem przesiadka na autobus do Kóz była nieporozumieniem. Zachwycające są chwile spędzone w ładnej okolicy. Wyjątkowo podoba mi się w górach zima. Wyjazdy narciarskie należą do moich najkorzystniejszych chwil spędzonych poza moim Mielnem.Od niedawna najczęściej odwiedzam Zakopane. Są tam idealnie przygotowane trasy, a po nartach zwiedzam okolice. To gdzie w czasie ferii pojadę na narty, zależy od kasy. Moje najlepsze Wyjazdy narciarskie to oczywiście Chamonix. Niewielkie wsie ze starą często jeszcze średniowieczną architekturą są dla mnie kulturalną odskocznią od nowoczesnych narciarskich areałów. Jak nie będzie kasy, to zawitam do Ustronia.

Ciekawe linki: