konferencje - Wspomnienia z wyjazdu
Spodziewałam się, że ten wyjazd na konferencje będzie taki jak wiele poprzednich. Właściwie nie miałam jednoznacznego zdania na temat konferencji. Po prostu jedne były bardziej udane, a drugie mniej. Czasem wykładowcy potrafili zainteresować nas do tego stopnia, że na koniec wykładu zadawaliśmy pytania, a czasem gdy zbliżał się koniec szkolenia, każdy mógł odetchnąć z ulgą.
konferencje w których uczestniczyłam ostatnio odbywały się nad morzem. To był czerwiec, więc łatwo się domyślić, że każdemu z nas, jeszcze przed wyjazdem, marzyły się spacery po ciepłym piasku, przy pierwszych promykach Słońca. Nie spodziewaliśmy się tylko, że na miejscu czeka na nas taka niespodzianka. Okazało się bowiem, że część zajęć odbywała się na plaży. Podzieleni byliśmy na małe grupki i w tak kameralnym gronie mogliśmy łączyć przyjemne z pożytecznym! Może to dość niekonwencjonalny sposób nauczania, ale uzyskał on poparcie wśród większości osób biorących udział w tych konferencjach. Jednym słowem odniosły one pełny sukces.
Ciekawe linki: