Sopot - wielkanoc

Postanowiłem, że tegoroczna Wielkanoc to będzie święto na wyjeździe. Kiedy trafiłem na strony internetowe z Sopotem, to wpadł mi do głowy pomysł, by zorganizować ją właśnie w Sopocie. Moja żona nie była zbytnio zachwycona, bo by tradycji stało się zadość to stół musi się uginać i wszyscy muszą po prostu leniuchować, ale ja ją do mojego projektu przekonałem. Hotel Sopot jest ładnym obiektem, zaledwie dwuletnim, położonym pięknie w ustronnym, lesistym miejscu, niedaleko od morza. Najważniejsze jest jednak to, że kierownictwo zadbało, żeby w okresie świąt wielkiej nocy wszyscy goście czuli się tam jak w domu. Jedzenie było naprawdę tradycyjne, a nawet była tam święconka. Żona po raz pierwszy w życiu nie spędzała świąt w kuchni, tylko odpoczywając i my wszyscy nie przejedliśmy się, tylko najedliśmy się normalnie. Sopot wiosną, szczególnie tak piękną i ciepłą, jak tego roku, jest naprawdę przepiękny. Robiliśmy codziennie po parę kilometrów, zwiedzając i chodzą brzegiem morza. Pobyt udany, byle więcej takich.