Karpacz - Samochodem do Karpacza,

Wyprawa w Karkonosze długo była planowana jednak przejazd do Karpacza bardzo nas zaskoczył. Droga była bardzo kręta, a my szczecinianie lubimy doginać naszymi bmkami, lub golfikami po normalnych drogach. Kierunek
Karpacz był bardzo interesujący, bo większość z nas, po za Zieloną Górę i Żagań nigdzie dalej na południu nie był. Od Bolesławca zaczęły się zakręty, jakich jeszcze nie widzieliśmy. Gdy pobłądziliśmy w Podgórzynie widząc koło skałki tablicę Karpacz przejechaliśmy przez most i wszyscy dostaliśmy cykora. Nikt nie chciał prowadzić samochodu. Tamtejsze serpentyny były niezwykłe, więc już to było wielkim przeżyciem. Po minięciu tablicy Karpacz myśleliśmy, że w mieście będzie spokojniej. Myliliśmy się, bo serpentyny były jeszcze gorsze, ruch większy i trasa w dół. Przejeżdżając całe miasto dopiero na dole załatwiliśmy kwaterę. Tak naprawdę niewiele pamiętam z chodzenia po Karpaczu, ale przejazd TAK !
Ciekawe linki: